To, co jemy, wpływa na całe nasze życie i powinno pozwolić nam żyć zdrowo, długo… i szczęśliwie. Wbrew obiegowym opiniom, odżywianie ma kluczowe znaczenie dla naszego samopoczucia – nie tylko przez zaspokojenie głodu, ale i zaspokojenie potrzeb organizmu na kluczowe składniki odżywcze. Bez regularnego ich dostarczania, nasz organizm rozregulowuje się i przestaje funkcjonować prawidłowo. Zazwyczaj w krótkim okresie czasu zupełnie tego nie odczuwamy – w długim okresie jak najbardziej!

Tymczasem sklepowe półki uginają się od czegoś, co nawet przy dobrej woli trudno nazwać pożywieniem. Wystarczy pobieżna analiza składu wielu produktów, by przekonać się, iż odżywczość i korzyści dla zdrowia po ich spożyciu to wielka marketingowa ściema.

Warto więc rzucić okiem na etykietę, żeby dokonać właściwego wyboru.  „Wybierajmy produkty, które odżywiają a nie zapychają i tuczą. Dbajmy by nie zabrakło w nich białek, witamin i minerałów. Dla naszego organizmu są one materiałem budulcowym, niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania i odnowy” – radzi specjalista w dziedzinie odżywiania i zdrowego stylu życia, Radosław Król. „Unikać powinniśmy natomiast węglowodanów, co pozwoli nam jeść częściej i więcej bez obaw o pojawienie się zbędnych kilogramów” – dodaje.

Zdrowe substytuty… czy podstawa żywienia 

Do tzw. substytutów podchodzę z rezerwą. Jeśli mają coś zastąpić, stają się składnikiem naszej diety a nie żadnym substytutem, ich przyjmowanie musimy rozważyć pod każdym kątem – substytut staje się pełnoprawnym elementem pożywienia. Jego zawartość decyduje zatem o tym, czy zamiana wyjdzie nam na zdrowie.

Popularnym, bardzo szkodliwym substytutem jest np. margaryna. Tłuszcze trans, jedne z najgroźniejszych w zachodniej diecie, obecne w margarynach, mogą wyrządzić wiele szkód. Tymczasem przez całkiem story kawałek czasu lansowano margaryny jako zdrowszy substytut masła.  Szczęśliwie coraz rzadziej słychać takie bzdury. Jednakże część ludzi ich posłuchała – czym przypłacają zdrowiem.

Mnóstwo produktów i składników posiłków dostępnych na rynku nie jest przebadanych pod kątem długofalowego wpływu na zdrowie człowieka. Dlatego należy zachować jak najdalej idącą ostrożność – wybierać produkty jak najmniej przetworzone, u sprawdzonych źródeł, które nie ukrywają składu produktu. Należy również uważać na ich skumulowany wpływ – konserwanty, zagęszczacze i inne nadprogramowe składniki żywności, mogą ze sobą wchodzić w reakcję. Niestety brak jest rzetelnych badań, nad łącznym wpływem na organizm ludzki. Niewątpliwie bardzo by się przydały nam, konsumentom, i przyczyniły się do zdrowszego życia – efekt synergii może bowiem zadziwić niejednego. Nie jest to jednak na rękę potężnemu lobby spożywczemu, więc takie badania nie są finansowane i nie cieszą się popularnością.