Mam nową miłość – rozdrabniacz do warzyw. Niedawno nabyty, testuję na nim wszelkie pomysły jakie przyjdą mi do głowy, od przyrządzania pasztetów i pieczeni po robienie lodów truskawkowych. W tej chwili w piekarniku piecze się pasztet drobiony z czosnkiem – składniki mieszałam w rozdrabniaczu. Maszynki do mięsa mogą się schować w kącie ;)

Czuję, że za sprawą tego drobiazgu dział przepisów będzie się powiększał szybko.

Jutro zamieszczę przepis akurat sezonowy na lody truskawkowe, a przed weekendem przyjdzie czas na lody melonowe. Tylko jakiegoś melona trzeba upolować.